Jesteś tutaj: Strona główna / Transport i Spedycja / Sobota z Jerzym Dudkiem i wyścigami samochodowymi – rozmowa z Arturem Olejniczakiem

Sobota z Jerzym Dudkiem i wyścigami samochodowymi – rozmowa z Arturem Olejniczakiem





– Dzięki wygranej w Państwa konkursie miałem niepowtarzalną możliwość poznać osobiście ikonę polskiego futbolu. Mogłem z bliska obserwować zmagania wybitnego sportowca z jego nową pasją oraz wyzwaniem, jakie przed sobą postawił – mówi Artur Olejniczak zwycięzca pierwszego konkursu na naszym portalu, który w sobotę 14 czerwca miał okazję spotkać się z Jerzym Dudkiem.

Jak wyglądało Pana spotkanie z Jerzym Dudkiem?

Spotkaliśmy się w sobotę rano na torze Poznań na wyścigach VW Castrol Cup w których od niedawna startuje Pan Jerzy. Z uśmiechem przywitał się on ze mną, proponując przejście na Ty oraz zapraszając na wspólne śniadanie. Po posiłku, w trakcie którego toczyliśmy pasjonującą rozmowę o meczu Hiszpania – Holandia, udaliśmy się do boksu gdzie mogłem zobaczyć samochód wyścigowy Pana Jerzego.

Co było dalej?

Jak przystało na wybitego sportowca ze szczegółami przedstawił mi specyfikę oraz możliwości samochodu z numerem 7. Następnie Pan Jerzy poszedł przygotować się do sesji kwalifikacyjnej. Ja w tym czasie mogłem wejść na PIT Lane by z bliska obserwować zmagania całej stawki zawodników z torem oraz pogodą.

Nie był to jednak koniec Pana spotkania z Jerzym Dudkiem?

Po kwalifikacjach pan Dudek był bardzo zadowolony gdyż do pierwszego wyścigu startował z 13 miejsca – w połowie stawki – zostawiając za sobą kilku utalentowanych kierowców wyścigowych. Miałem sposobność analizowania wspólnie z Panem Jerzym czasów oraz nagrań video z sesji oraz przysłuchiwania się jak będzie wyglądała strategia wyścigowa. Jerzy Dudek konsultował się bardzo chętnie z innymi bardziej doświadczonymi kierowcami. Widać było, że dąży do doskonałości.

Tak jak wcześniej w piłce nożnej?

Piłka nożna była obecna także na torze. W czasie pomiędzy kwalifikacjami a wyścigiem pan Jerzy przeistoczył się z bramkarza i wykonując słynny Dudek Dance sprawił olbrzymią frajdę dzieciom, które strzelały mu rzuty karne. Nie było dziecka, które nie dostałoby piłki z autografem oraz nie zrobiło sobie zdjęcia z mistrzem.

Znaleźli Panowie czas, żeby choć chwilę porozmawiać o logistyce?

Po serii rzutów karnych oraz serii zdjęć z fanami udaliśmy się do namiotu aby zjeść wspólnie z panem Jerzym oraz jego znajomymi lunch. W trakcie posiłku rozmawialiśmy o golfie, szukaniu emocji i adrenaliny oraz logistyce.  

I jak, jako ekspert, może Pan ocenić jego wiedzę na temat branży TSL?

Dał się namówić na rozmowę o logistyce i muszę przyznać, że również w tym temacie jest mocny i ma sporo do powiedzenia. Wybrał sobie dobrego ambasadora – łączy w sobie medialność, pasję oraz wiedzę na temat branży TSL.

Czy na tym zakończyło się Panów spotkanie?

Po wspólnym lunchu pożegnałem się z Jerzym Dudkiem, nie chcąc absorbować go za bardzo przed wyścigiem w którym zajął rewelacyjne 10 miejsce. Pan Jerzy zaproponował abym, o ile zechcę i będę miał czas, pojawił się z rodziną na niedzielnych wyścigach. Z zaproszenia skorzystaliśmy – rodzina była bardzo zadowolona.

Warto brać udział w konkursach organizowanych przez PrzesyłkiPaletowe.com?

Warto. Dzięki wygranej w Państwa konkursie miałem niepowtarzalną możliwość poznać osobiście ikonę polskiego futbolu. Mogłem z bliska obserwować zmagania wybitnego sportowca z jego nową pasją oraz wyzwaniem, jakie przed sobą postawił. Pan Jerzy jest osobą otwartą, ogromnie życzliwą i przyjacielską. Z wielkim zaangażowaniem oraz cierpliwością objaśniał mi tajniki wyścigów samochodowych oraz meandry poznańskiego toru. To była wielka przyjemność, poznać Pana Jerzego.

Jerzy Dudek

Czy wiesz że:

Aż 1/4 wypadków z udziałem samochodów ciężarowych jest wynikiem nieprawidłowego zamocowania ładunku.


wg. Green Drive



czytaj więcej

Partnerzy

  • Rozwiązania logistyczne dla firm
  • Branża TSL
  • Nowe technologie w logistyce
  • Case Studies