Jesteś tutaj: Strona główna / Rozwiązania logistyczne dla firm / Outsourcing – przejściowa moda czy źródło przewag konkurencyjnych na lata?

Outsourcing – przejściowa moda czy źródło przewag konkurencyjnych na lata?





Przeczytaj kolejną część artykułu Johna Stephana, w którym pokazuje on dalsze przyczyny rozwoju outsourcingu w naszym kraju i odpowiada na pytanie o trwałość tego trendu.

W poprzednich częściach artykułu omawialiśmy powody, dla których firmy przenoszą procesy biznesowe do Polski czy do innych krajów w naszej części Europy. Omawialiśmy również skalę biznesu przenoszonego wciągu ostatnich dziesięciu lat (która jest ogromna) oraz dlaczego firmy, które od lat miały swoje siedziby, zakłady itp. na Zachodzie nagle podejmują trud, by przenieść procesy administracyjne do nowych członków UE.

 

Dwa dodatkowe argumenty

Na starcie, do pięciu uprzednio omówionych powodów finansowo-innowacyjnych trzeba dodać jeszcze dwa.

Pierwszy to rozpowszechnienie technologii składowych, które umożliwiają outsourcing na tak szeroką skalę. Jest to proces, który rozpoczął się w ciągu ostatnich 25 lat, a w Polsce od ostatnich 10 - 15 lat. Technologie składowe to na przykład: bardzo szybki, tani w użyciu i powszechnie dostępny Internet, którym można obecnie przesyłać ogromne ilości danych, rozpowszechnione systemy komunikacyjne przez Internet, takie jak maile, telefony czy wideokonferencje, systemy informatyczne, w których dane można zdalnie wprowadzać, zmieniać, przerabiać, itp.

Drugim powodem jest postępująca integracja Polski i innych krajów naszej części Europy z krajami zachodnimi. Integracja pod każdym względem: legalno-prawnym (ustawodawstwo UE przyjęte w wszystkich państwach członkowskich i warunkiem przystąpienia nowych państw), ekonomicznym (Polska obecnie jest szóstą największą gospodarką UE), politycznym (integracja w UE i w strukturach NATO), komunikacyjnym (sieć ciągle rozwijających się łączy transportowych) itp. 

 

Outsourcing - biznes na krótko czy na dłużej?

Ale są też dwa pytania, które warto postawić w kontekście outsourcingu. Pierwsze z nich to czy outsourcing to zjawisko jednorazowe, czy też można spodziewać się, że ten biznes zostanie w Polsce na dłużej? Drugie pytanie to „Co z tego dla nas”? Czyli jakie są korzyści i wyzwania, które ten biznes nam daje?

Anglicy mówią, że poza dwoma zasadniczymi rzeczami, bardzo trudno przewidywać cokolwiek w długim terminie.  Natomiast myślę, że w skali następnych pięciu do dziesięciu lat ten biznes raczej zostanie w Polsce i w innych krajach naszej części Europy. Mogą być jedynie drobne „przetasowania”. Czemu? Bo jest już wiedza, są umiejętności, jest stabilność legalno-prawno-polityczna, a poza tym będą wciąż niższe koszty (chyba, że znacznie spadnie bezrobocie w Polsce). Żeby zrozumieć znaczenie tego czynnika trzeba pamiętać o tym, że obniżenie kosztów wykonania jest pierwszym powodem, dla którego firmy w ogóle przeprowadzają outsourcing. W Polsce i w innych krajach naszej części Europy koszty zatrudnienia ekwiwalentnego pracownika są od 50 - 75% niższe niż na Zachodzie. Czy ta sytuacja jest długo- czy krótkoterminowa ? Niestety, jest ona długoterminowa, a powód może najlepiej ilustrować wykres, na którym przedstawiam dane teoretyczne, ale chyba dosyć realne:

Przeciętne miesięczne wynagrodzenie (EUR)

Wykres zakłada, że wzrost wynagrodzeń na Zachodzie wynosi 2% rocznie, a w naszej części Europy aż 4%. Natomiast, krzywe albo się nie spotkają albo będzie to w dalekiej przyszłość. Dlaczego? Bo zaczynamy od o wiele niższej bazy.

 

Czy te cyfry mogą kłamać?

Myślę, że są to różnice strukturalne i związane z podstawową stopą bezrobocia w danym kraju czy regionie. Dowodem na to są np. wciąż bardzo duże różnice wynagrodzeń pomiędzy krajami wewnątrz UE, a szczególnie pomiędzy różnymi regionami w tych samych krajach (np. porównanie dawnego NRD z NRF, Południowe Włochy i Północne Włochy, Hiszpania i Portugalia z innymi krajami UE - i to nie tylko obecnie, Francja i okolice Paryża czy Lyon, itp.). Jeśli główny powód przemawiający za outsourcingiem jest kosztowy, a koszty w naszej części Europy będą niższe na dłuższą metę, to myślę, że ten biznes raczej pozostanie u nas.

Jeśli koszt jest aż tak istotny to czy może ten biznes przejść do innego kraju, który w przyszłości ukaże się jeszcze tańszy ? Oczywiście, że może. Nie jest to jednak takie proste.  Im bardziej szuka się (i znajduje) inne możliwe lokalizacje, tym bardziej inne wymagania, takie jak stabilność polityczna, powszechnie dostępne umiejętności językowe czy bliskość i łatwość w kontaktach, stają się coraz bardziej istotne. Pod tymi względami jesteśmy wciąż na dosyć mocnej pozycji.

W takiej sytuacji, skoro ten biznes jest u nas (w sumie) z powodu niższych kosztów / zarobków to pytanie „Co z tego dla nas?” staje się bardzo istotne. Ale na szczęście pod tym względem mam dla Was „good news” i z tego co widzę jest dużo korzyści dla nas (ale i też dużo wyzwań!).  O tym wszystkim przeczytacie w kolejnym artykule (jak również o jednym głównym zagrożeniu, ale to jest już chyba nie do uniknięcia).

 

 

 Wkrótce ostatnia część!

 

Autor tekstu:

John Stepan – obecnie zajmuje się doradztwem jako konsultant w logistyce i zakupach prowadząc własną działalność. Wykłada również na jednej z prywatnych uczelni we Wrocławiu.

Wcześniejsze doświadczenia zawodowe to 38 lat pracy w firmach w Anglii, Belgii, Holandii i Francji. Jego ścieżka zawodowa obejmowała początkowo informatykę - poprzez zarządzanie projektami informatycznymi, aż do sprzedaży systemów ERP. Następnie stanowisko dyrektora zakupów w branży samochodowej, chemicznej oraz w inwestycjach. Ostatnim etapem pracy w firmie było stanowisko dyrektora operacyjnego w branży logistycznej. 

 

Jerzy Dudek

Czy wiesz że:

Na jedną polską firmę transportową realizującą usługi przewozów krajowych przypadały w 2012 roku przeciętnie 3 samochody. Wśród firm realizujacych przewozy międzynarodowe współczynnik ten był wyraźnie wyższy i wynosił 5,68 pojazdu.



czytaj więcej

Partnerzy

  • Branża TSL
  • Nowe technologie w logistyce
  • Transport i Spedycja
  • Case Studies