Jesteś tutaj: Strona główna / Rozwiązania logistyczne dla firm / O mniej oczywistych powodach outsourcingu...

O mniej oczywistych powodach outsourcingu...





Dlaczego firmy outsource'uja? Poznaj mniej oczywiste powody!

W poprzedniej części omówiliśmy już najbardziej oczywisty powód outsourcingu. Poniżej przedstawiam kolejne:

 

1)      Oszczędność kosztów grupowych: Jest to mniejsza oszczędność niż ta już opisana, ale wciąż bardzo istotna. Jedną z cech prac administracyjnych jest to, że przerwanie ich wykonania tworzy zagrożenie dla firmy. Zamówienia muszą być wystawione i wysłane do dostawców, w przeciwnym razie firma nie będzie miała materiałów. Faktury muszą być płacone terminowo, bo dostawcy nie będą dostarczali. Płatności muszą być księgowane terminowo, bo firma utraci odpowiedni nadzór finansów itd. W związku z tym prace administracyjne muszą być wykonane ciągle, urlop nie urlop, choroba nie choroba, dni na żądanie czy nie dni na żądanie. W związku z tym każda firma ma osoby „na zastępstwo”. Jeśli firma ma kilka filii (albo zakładów) i w każdej filii/zakładzie ta sama czynność administracyjna jest wykonana (co jest bardzo częstym zjawiskiem, zwłaszcza dla firm, które wzrosły przez zakup innych firm) to można liczyć się z tym, że w całości firmy ok. 20% zatrudnienia administracyjnego jest „na zastępstwo”. Często jeśli jest to firma z dużą ilością filii czy zakładów będzie to znacznie wyższy procent, ponieważ osoby „na zastępstwo” są potrzebne w każdej lokalizacji. Przy centralizacji danej funkcji z oczywistych powodów ten procent staje się znacznie niższy i nawet może wynosić  od 5 – 7% przy odpowiednim „zbalansowaniu” zasobów i dopasowaniu urlopów do okresów mniejszego natężenia pracy. Czyli jest to dodatkowa oszczędność o te 10 – 15%.

 

2)      Oszczędności związane z outsourcingowaniem czynności niestrategicznych: Brutalnie to ujmując czynności niestrategiczne są to te, które nie podnoszą wartości firmy czy produktów i usług dostarczanych przez firmę. W tym miejscu rozróżnić trzeba czynności, które przynoszą wartość, czynności, które niekoniecznie przynoszą wartość, ale są konieczne ze względu na kontrolę czy nadzór oraz na czynności, które na pewno nie przynoszą wartości firmie, ale które są konieczne by zapewnić by firma funkcjonowała prawidłowo. Klasycznym przykładem tej trzeciej kategorii jest czynność księgowania, która jest zdecydowanie czynnością konieczną dla firmy. Nie oznacza to wcale, że czynność ta musi być wykonana wewnątrz firmy. Outsourcing tego typu czynności przynosi pewne oszczędności w nadzorze, ale główne oszczędności pochodzą z zaoszczędzonego czasu i energii, które są potrzebne wewnątrz firmy by nadzorować prawidłowe funkcjonowanie procesu. W ten sposób dyrekcja firmy może skoncentrować się w pełni na sprawach, które podnoszą wartość firmy czy jej produktów/ usług. Standardowo, procesy niestrategiczne przekazuje się do firmy zewnętrznej, która specjalizuje się w wykonaniu danego procesu. Tylko przy specjalizacji, która obejmuje świadczenia podobnych usług dla różnych innych firm, można realnie oczekiwać, że koszty wykonania usługi będą na znacznie niższym poziomie.

 

3)      Łatwość wprowadzenia zmian i ustalenia jednolitych kierunków rozwoju i optymalizacji: Jeśli ten sam proces jest rozproszony po różnych filiach czy zakładach, to o wiele trudniej jest  wprowadzić i nadzorować realizacje jednolitej strategii dla danego procesu. Jest to powód, dla którego procesy strategiczne również można by przenieść jako część outsourcingu. Przykładem tego jest jeden bardzo duży koncern spożywczy, który około 6 lat temu przyniósł całość logistyki i planowania na Europe, Afrykę i Bliski Wschód do świeżo powstałej filii na południu Polski. Koncern miał ok. 70 zakładów w całym regionie. Zakłady były bądź wykupione bądź powstały od podstaw. Historycznie, w każdym zakładzie istniała odrębna funkcja planowania i logistyki. Konsolidacja w jedną organizację w jednej lokalizacji umożliwiła wprowadzenie jednolitych strategii oraz, poprzez większy zakres odpowiedzialności, zwiększenie „wartości uwolnionej” przy wprowadzeniu różnych programów optymalizacji. Pamiętać należy natomiast, że skoro są to procesy strategiczne, nie zawsze jest to najbardziej optymalne by wykonała je zewnętrzna firma.

 

 

4)      Pomysły, które powstają, ponieważ nowy zespół „zabiera się za sprawę”: Chyba wszyscy mamy świadomość twórczości i innowacyjności, która uwalnia się, jeśli spojrzy się na dany problem z innej perspektywy. Coś bardzo podobnego może również stać się przy outsourcingu. Nowy zespół z nowym spojrzeniem zajmuje się danym procesem. Nie tylko będzie wykonywał procesy taniej, ale również przykładem tego jest projekt, w którym uczestniczyłem i o którym wspomniałem wcześniej. Projekt obejmował przeniesienie do Polski funkcji planowania, zaopatrzenia i administracji sprzedaży dla koncernu światowego, który w Europie ma ok. 200 mln euro obrotów. Projekt powiódł się. Wystąpiły nie tylko oszczędności kosztowe opisane wyżej. Udało się także wprowadzić inny sposób gospodarowania magazynem. Skutkiem tej zmiany sposobu gospodarowania magazynem była zmiana poziomu obsługi klienta. Poziom ten po raz pierwszy w Europie przekroczył 95%, a wartość magazynu spadła od ok 34 mln euro do 24 mln euro (i to przy podwyższonym poziomie obsługi klienta!). Czy poprzedni zespół mógłby wprowadzić podobne rozwiązania? Oczywiście, że tak. Rozwiązania, które nasz zespół wprowadził były bardzo proste i były częścią podstawowych funkcji systemu informatycznego. Mimo tego te rozwiązania nie były wprowadzone wcześniej, pomimo tego, że obecny proces funkcjonował przez 12 lat zanim został przeniesiony do Polski. Czemu  tak było? Szczerze to nie wiem ale „coś w tym jest”, że nowi ludzie mogą czasami wprowadzić całkiem fajne pomysły na nowe rozwiązania.

 

 

Czytaj kolejną część!

 

Autor tekstu:

John Stepan – obecnie zajmuje się doradztwem jako konsultant w logistyce i zakupach prowadząc własną działalność. Wykłada również na jednej z prywatnych uczelni we Wrocławiu.

Wcześniejsze doświadczenia zawodowe to 38 lat pracy w firmach w Anglii, Belgii, Holandii i Francji. Jego ścieżka zawodowa obejmowała początkowo informatykę - poprzez zarządzanie projektami informatycznymi, aż do sprzedaży systemów ERP. Następnie stanowisko dyrektora zakupów w branży samochodowej, chemicznej oraz w inwestycjach. Ostatnim etapem pracy w firmie było stanowisko dyrektora operacyjnego w branży logistycznej. 

 

 

Jerzy Dudek

Czy wiesz że:

Aż 1/4 wypadków z udziałem samochodów ciężarowych jest wynikiem nieprawidłowego zamocowania ładunku.


wg. Green Drive



czytaj więcej

Partnerzy

  • Branża TSL
  • Nowe technologie w logistyce
  • Transport i Spedycja
  • Case Studies