Jesteś tutaj: Strona główna / Nowe technologie w logistyce / Kod kreskowy ma już 40 lat. Czy nadszedł czas, by czymś go zastąpić?

Kod kreskowy ma już 40 lat. Czy nadszedł czas, by czymś go zastąpić?





Szacuje się, że kody kreskowe przetwarzane są około 5 mld razy dziennie. Na czym polega niezwykłość ułożonych w niezrozumiałym dla większości śmiertelników porządku czarnych pasków i czy możemy spodziewać się, że wkrótce zostaną zastąpione nowszą technologią?

26 czerwca 1974 roku w supermarkecie Marsh w niewielkim miasteczku Troy w stanie Ohio zeskanowano pierwszy kod kreskowy. Znajdował się on na kosztującej 67 centów gumie do żucia Wrigley. Początkowo rozwiązanie funkcjonowało tylko w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, ale już po 3 latach rozpoczęto wprowadzanie go w Europie. Kody paskowe szybko zyskiwały na popularności, a ich funkcjonalność doceniana jest przez ludzi zajmujących się logistyką na całym świecie.

PROSTOTA

Pomysł, który stoi za kodami kreskowymi, jest w zasadzie podobny do tego, który Samuel Morse wykorzystał do tworzenia swojego słynnego alfabetu. Za pomocą dwóch zmiennych (w tym przypadku czarnych i białych pasków) kodowane są znaki (w zależności od standardu – same cyfry bądź cyfry, litery, a nawet znaki przestankowe).

Przełomowość kodów kreskowych polega na połączeniu kodowania znaków z błyskawicznym ich odczytem. Jest to możliwe dzięki wykorzystaniu lasera i fotodiody. Cienka wiązka światła emitowana przez laser dociera do kodu kreskowego. Czarne paski pochłaniają światło, zaś białe przerwy je odbijają. Odbity promień dociera do fotodiody, gdzie skaner przetwarza informację o świetle lub jego braku na kod zero-jedynkowy, który zawiera potrzebne nam informacje.

OSZCZĘDNOŚĆ

Cały proces trwa tylko chwilę. Aby zrozumieć, jak rewolucyjną oszczędność czasu można dzięki temu uzyskać, wystarczy wyobrazić sobie, jakie kolejki powstałyby w hipermarketach, gdyby na kasach zamiast skanować towary, ręcznie wbijano cenę każdego z nich. A przecież czas to pieniądz! Gdyby w marketach były dłuższe kolejki, aby je rozładować, musiałoby tam pracować więcej osób, którym trzeba byłoby płacić.

Oprócz handlu, z kodów paskowych korzysta też logistyka. Wystarczy skan kodu i już wiemy, gdzie powinna trafić paczka. Kurierzy korzystający z PDA oszczędzają czas i papier nie wypisując zbędnych dokumentów, a tylko dokonują kolejnych skanów kodu. Oczywiście istnieją magazyny, w których nie korzysta się z kodów kreskowych. Gdyby jednak kodów nie było, procesy logistyczne w większości firm byłyby z pewnością mniej efektywne.

PRZYSZŁOŚĆ

Kod kreskowy wkroczył już w wiek dojrzały. Nie oznacza to jednak, że w najbliższym czasie możemy spodziewać się zmierzchu tego rozwiązania. Bardziej prawdopodobny jest jego dalszy rozwój. Już teraz coraz większą rolę odgrywają radiowe kody kreskowe (RFID) oraz kody matrycowe (np. QR). Zasady ich działania są podobne do znanych z tradycyjnych kodów kreskowych. Zmianie ulega jedynie szybkość odczytu danych (w technologii RFID nie trzeba skanować kodu, a wystarczy, że znajdzie się on blisko czytnika) i ilość danych, które można zawrzeć na jednym kodzie.

Warunkiem, aby zmodyfikowane wersje kodu kreskowego się upowszechniły jest tani dostęp do ich czytników. Ciekawe perspektywy ma pod tym względem kod QR, który odczytać można obecnie na większości smartfonów. Nawet jeśli za 40 lat czarne paski zostaną zastąpione przez system czarnych kwadratów, to będziemy mogli mówić raczej o ewolucji kodu kreskowego, niż o jego śmierci.

Jerzy Dudek

Czy wiesz że:

Szacuje się, że w wyniku rosyjskiego embargo, liczba przewozów za naszą wschodnią granicę spadła nawet o 30%



czytaj więcej

Partnerzy

  • Rozwiązania logistyczne dla firm
  • Branża TSL
  • Transport i Spedycja
  • Case Studies