Jesteś tutaj: Strona główna / Branża TSL / KEP – ryzyko bankructwa w najdynamiczniej rozwijającej się części branży TSL

KEP – ryzyko bankructwa w najdynamiczniej rozwijającej się części branży TSL





W czasie, gdy wszyscy narzekają na kryzys gospodarczy sektor KEP (usługi kurierskie, ekspresowe i pocztowe) notuje od 2010 roku dwucyfrową dynamikę wzrostu. Jaki jest rynek, na którym mimo ciągłego wzrostu, wielu przedsiębiorstwom zagląda w oczy widmo bankructwa?

W ostatnim czasie pisaliśmy na temat stanu branży TSL w Polsce. W jednym z tekstów porównywaliśmy go do sytuacji w Niemczech i Rosji, a w drugim analizowaliśmy sytuację polskich firm transportowych. Dziś przyszedł czas na pochylenie się nad usługami kurierskimi, ekspresowymi i pocztowymi, których częścią są przesyłki paletowe.

Od kilku lat można zauważyć, że wzrost przychodów przedsiębiorstw działających na rynku usług kurierskich, ekspresowych i pocztowych jest niższy od wzrostu ilości przesyłek. Oznacza to, że firmy KEP operują na coraz niższej marży. Ci, którzy nie będą w stanie optymalizować kosztów, mogą więc już wkrótce zbankrutować, mimo że rynek, na którym pracują, wciąż się rozwija.

Jaki jest ten rynek?

W jego skład wchodzą:                               

  • Przesyłki dokumentowe,
  • Przesyłki paczkowe,
  • Transport drobnicowy (obejmujący przesyłki paletowe oraz niestandardowe).

Usługi te realizują operatorzy logistyczni, firmy kurierskie, operatorzy pocztowi i firmy transportowe. Nie ma skutecznego sposobu na precyzyjne określenie, jak wiele firm liczy sektor.

PRZESYŁKI DOKUMENTOWE

Do dostarczania dokumentów najczęściej wykorzystywane są firmy wpisane do rejestru operatorów pocztowych. W ostatnim raporcie „Logistyka w Polsce” podano, że takich przedsiębiorstw jest w naszym kraju 280. Od przystąpienia Polski do Unii Europejskiej ich liczba wzrosła ponad trzykrotnie (w 2004 roku było ich 90). Tylko połowa z nich prowadzi jednak aktywną działalność.

Warto pamiętać, że na liście tej znajdują się niewielkie firmy prowadzące działalność tylko w jednym mieście, globalne firmy kurierskie oraz operatorzy pocztowi działający w całym kraju. Zwłaszcza w tej ostatniej grupie dużo się ostatnio dzieje. Jesteśmy światkami batalii między Pocztą Polską a Polską Grupą Pocztową. Przyczyną wybuchu wojny było zwycięstwo PGP w wartym pół miliarda złotych przetargu na dostarczanie przesyłek sądowych i prokuratorskich.

W konflikcie tym chodzi jednak o coś więcej niż tylko wyniki przetargu. Zwycięstwo PGP oznaczać będzie koniec faktycznie monopolistycznej pozycji Poczty Polskiej. Nic więc dziwnego, że obie firmy toczą bezpardonową walkę w salach sądowych i mediach.

PRZESYŁKI PACZKOWE

Wzrost znaczenia handlu elektronicznego ma niewątpliwy wpływ na rozwój sektora KEP. W 2012 roku Polacy wysłali 64,7 mld paczek. Blisko 30% z nich dostarczyła Poczta Polska. Warto jednak pamiętać, że jeszcze w 2008 roku na operatora publicznego przypadała prawie połowa paczek. Jeśli dodamy do tego ogólny wzrost ilości nadanych paczek, jasne stanie się, że z roku na rok, coraz większy udział w rynku zyskują firmy prywatne.

W Polsce działają zarówno firmy o ogólnoświatowym zasięgu – UPS, DHL, TNT czy FedEx – jak i europejscy liderzy – DPD oraz GLS. Konkurują oni z operatorami pocztowymi (wspomniane Poczta Polska i PGP) oraz firmami działającymi tylko na rynku krajowym (jak K-EX) czy rynkach lokalnych (np. na terenie jednego miasta).

Ciekawym i stosunkowo nowym zjawiskiem w branży KEP są usługi brokerów kurierskich. Serwisy takie jak sendit.pl czy sender24.pl pozwalają klientom detalicznym porównywać ceny przewozu przesyłki i wybierać te najtańsze. Na rynku działa bardzo dużo tego typu firm, tylko nieliczne z nich osiągają jednak obroty umożliwiające rentowność.

PRZESYŁKI DROBNICOWE

Szacuje się, że w naszym kraju wysyłanych jest rocznie 200 mln przesyłek o łącznej wartości ok. 5-6 mld zł. Przesyłek drobnicowych wysyła się w Polsce prawie dwukrotnie więcej niż paczkowych. Nic dziwnego, że usługi na tym polu oferuje też duża część firm kurierskich. Oprócz nich znaczącymi graczami są tu operatorzy logistyczni (np. Schenker, Raben, Gefco czy FM Logistic).

Ważną rolę na tym rynku odgrywają też mniejsze firmy transportowe, które obecne są w sektorze KEP w dużej liczbie. Ciekawym trendem jest tworzenie sieci transportowych, które pozwalają im ograniczać koszty i konkurować z dużymi, międzynarodowymi firmami (pisaliśmy o tym w naszym case study na temat koopetycji). Taka organizacja, obecna od kilkunastu lat na Zachodzie, zaczyna też powoli funkcjonować i na naszym rynku. Przykładem może być firma, która w ciągu niespełna 10 miesięcy funkcjonowania w naszym kraju zbudowała sieć 21 partnerów regionalnych.


Jerzy Dudek

Czy wiesz że:

Piłka nożna to nie jedyna pasja Jerzego Dudka?



czytaj więcej

Partnerzy

  • Rozwiązania logistyczne dla firm
  • Nowe technologie w logistyce
  • Transport i Spedycja
  • Case Studies