Jesteś tutaj: Strona główna / Rozwiązania logistyczne dla firm / Dlaczego firmy przenoszą procesy biznesowe do Polski?

Dlaczego firmy przenoszą procesy biznesowe do Polski?





W ciągu 11 lat biznes outsourcingowy w Polsce wzrósł od zera do obecnego zatrudnienia, czyli około 120.000 osób. Więcej ludzi jest obecnie zatrudnionych w outsourcingu niż w kopalniach.

 

W Polsce jest to jedna z najbardziej rozwijających się branż, która zatrudnia głównie ludzi młodych. Nierzadko ludzi po studiach na kierunkach, po których historycznie bardzo trudno było znaleźć jakąkolwiek pracę poza dydaktyką np. filologia. Tym samym w oczywisty sposób outsourcing przeciwdziała procesowi emigracji z Polski. Ale nie tylko to. W pewnych sytuacjach do pracy potrzebni są ludzie spoza granicy ze względu na potrzeby językowe - native-speakerzy. Dzięki temu całkiem sporo młodych Holendrów, Hiszpanów, Włochów czy osób z krajów skandynawskich znajduje zatrudnienie w Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu, Gdańsku czy Lublinie. W Polsce płacą oni podatki, wynajmują mieszkania, robią zakupy kontrybuując do rozwoju ekonomicznego naszego kraju. Jest to ciekawy paradoks, bo w dziedzinie outsourcingu Polska staje się atrakcyjna nie tylko dla firm, ale również dla tych ludzi, którzy przyjeżdżają tu by znaleźć pracę. Zamieszkują oni w miastach, które są dla nich atrakcyjne, historyczne, mają specyficzny charakter, takich, które nie są zakorkowanymi kolosami jak Paryż, Londyn, Madryt czy Mediolan i gdzie bezrobocie wśród młodych osób sięga 46%.

 

Przeniesienie procesów

Outsourcing polega na przeniesieniu procesów biznesowych czy to do innego kraju, czy to do innej firmy, czy to i do innego kraju i do innej firmy. O jakie procesy chodzi? Niemalże o wszystkie procesy administracyjno-kontrolne, które odbywają się wewnątrz firmy i które nie muszą być związane z konkretną lokalizacją. Są to przykładowo planowanie, zamówienie, księgowanie, rejestracja zamówień klienta, procesowanie faktur, wystawianie faktur, proces zakupów, itd.

 

Co na to pozwala?

Po pierwsze, mamy systemy, komputery oraz proste możliwości zdalnej komunikacji (np. maile), które umożliwiają wykonanie pracy poza biurem. Przedtem, pracownik musiał „siedzieć w pracy” bądź dlatego, że potrzebował informacji, które były dostępne jedynie w miejscu pracy, bądź dlatego, że musiał mieć bezpośredni kontakt z innymi osobami. Przy obecnych systemach i narzędziach kontakt twarzą w twarz nie jest już tak potrzebny. Systemy te zawierają zintegrowaną bazę danych czego efektem jest, że informacje raz wprowadzone przez jedną osobę są natychmiastowo dostępne i uaktualniają inne informacje, które są bezpośrednio czy pośrednio związane z tą pierwotną (klasycznym przykładem jest powiązanie zamówienia, które wprowadzone jest do systemu, niezależnie następuje przyjęcie towaru, które może nastąpić znacznie później, a informacja i z zamówienia i z przyjęcia jest bezpośrednio dostępna przy zatwierdzeniu i zaksięgowaniu faktury). Czyli miejsce pracy staje się o wiele mniej istotne dla wykonania pracy. Jeśli chodzi o używanie maili to mam ciekawy przykład. Znam osobę, która 18 miesięcy temu zaczęła pracować w firmie outsourcingowej przy księgowaniu faktur. Kiedy zaczęła tam pracować 80% faktur przychodziło pocztą i codziennie jej dział otrzymywał dwa lub trzy pełne worki pocztowe z fakturami. Trzeba było otworzyć, sprawdzić, posortować i zeskanować aby wszystko było dostępne w systemie i aby osoby odpowiedzialne za księgowanie mogły wykonywać swoją pracę. Obecnie 90% faktur przychodzi mailem. Taka zmiana wciągu 18 miesięcy. Efekt jest oczywisty.

 

Czemu firmy outsource’ują?

Są oczywiste powody kosztowe. Są też mniej oczywiste powody kosztowe. Może jednak być to też podyktowane strategią firmy czy z powodów łatwości wprowadzenia innowacji lub optymalizacji.  W sumie wymienić można pięć głównych powodów. Zacznę od tego oczywistego kosztowego:

1)      Oszczędność kosztów jednostkowych: Sprawą powszechnie wiadomą jest to, że w Polsce pracownik kosztuje mniej niż na zachodzie. Również dotyczy to pracowników administracyjnych, którzy na zachodzie są dwu / trzykrotnie drożsi niż w Polsce. Wcale nie chodzi tylko o same zarobki (chociaż jest to istotna część kosztów). Chodzi także o różne narzuty na fundusze zdrowotne, emerytalne itd. W Polsce pracodawca musi liczyć się z narzutem ok. 20 – 30%. Na zachodzie jest podobnie, ale od (o wiele) wyższej bazy. Przeliczając na Euro: jeśli oprzemy się o średnią krajową to w Polsce jest to ok. 800 euro, co oznacza, że koszt dla pracodawcy wynosi około 1.000 – 1.050 euro. W Niemczech, Anglii, Holandii czy Francji (czyli w głównych krajach, z których procesy są przeniesione do Polski) podobna średnia wynosi już 2.000 euro. Co za tym idzie - koszt tego pracownika wyniesie 2.500 – 2.600 euro, czyli półtora tysiąca euro więcej na miesiąc, czyli, idąc dalej,  ok 20.000 euro więcej na rok. Jako przykład podam jeden projekt outsourcingowy, nad którym pracowałem - przynieśliśmy 30 stanowisk do Polski. Dzięki temu zaoszczędzono w sumie około jednego miliona euro rocznie. Czy jest to istotna suma dla firmy zachodniej ? Oczywiście! Ten milion euro to nie przychód, ale już dochód, a firma podniosła swoją marżę o 10%. Żeby uzyskać ekwiwalentny wzrost przychodu firma musiałaby podnieść sprzedaż też o te 10%. Co wcale nie jest takie proste przy bardzo dużym nasyceniu rynków na zachodzie oraz przy niskiej podaży spowodowanej zastojem ekonomicznym. Wymagałoby to zatrudnienia wielu dodatkowych handlowców, mając przy tym to ryzyko, że te plany mogą ukazać się nie skuteczne.

 

O mniej oczywistych powodach w kolejnej części!

 

 

 

Autor tekstu:

John Stepan – obecnie zajmuje się doradztwem jako konsultant w logistyce i zakupach prowadząc własną działalność. Wykłada również na jednej z prywatnych uczelni we Wrocławiu.

Wcześniejsze doświadczenia zawodowe to 38 lat pracy w firmach w Anglii, Belgii, Holandii i Francji. Jego ścieżka zawodowa obejmowała początkowo informatykę - poprzez zarządzanie projektami informatycznymi, aż do sprzedaży systemów ERP. Następnie stanowisko dyrektora zakupów w branży samochodowej, chemicznej oraz w inwestycjach. Ostatnim etapem pracy w firmie było stanowisko dyrektora operacyjnego w branży logistycznej. 

Jerzy Dudek

Czy wiesz że:

Szacuje się, że na całym świecie skanuje się codziennie ok. 5 mld kodów kreskowych. 



czytaj więcej

Partnerzy

  • Branża TSL
  • Nowe technologie w logistyce
  • Transport i Spedycja
  • Case Studies